JESTEŚ TYM Z KIM SYPIASZ – TELEGONIA

Temat telegonii, choć coraz częściej poruszany w wielu publikacjach, uważam jeszcze za mało rozpowszechniony. Dlatego też podjęłam się przybliżenia tego zagadnienia.

Telegonia ma dwa wymiary: biologiczny i energetyczny. Biologiczny aspekt dotyczy przenoszenia genów przez pierwszego partnera seksualnego, natomiast energetyczny dotyczy mieszania się wszelakich energii obu partnerów. W obu przypadkach jest wiele kontrowersji i sprzecznych opinii, ponieważ jak wiele teorii dotyczących tak subtelnych kwestii jak energetyka człowieka, posiada swoich zwolenników i przeciwników.

Jeśli chodzi o aspekt biologiczny telegonii, mogę tutaj posiłkować się badaniami naukowców w tym temacie oraz swoimi obserwacjami. Natomiast w kwestii energetycznego wymiaru telegonii, przedstawiam wam moje osobiste wnioski, praktyki i doświadczenia z zakresu dziedziny energoterapii, którą się zajmuję.

Podejmę zatem najpierw element biologicznego kontekstu telegonii. Pojęcie tego zjawiska po raz pierwszy zostało opisane około 150 lat temu przez Darwina w dziele „The variation of animals and plants under domestication”. Został wówczas przedstawiony eksperyment pokrycia klaczy konia przez samca zebry, jednak nie udał się on ze względów zbyt dużych różnic genetycznych zwierząt. Następnie ta sama klacz została pokryta przez konia swojej rasy, z którego urodziło się pasiaste źrebię. Na podstawie tego eksperymentu wysnuto teorię, która mówi, że tak naprawdę pierwszy partner seksualny kobiety staje się ojcem genetycznym jej przyszłego dziecka.

Podczas pierwszego aktu seksualnego kobiety, zapisuje się w niej genetyczna energoinformacja tego partnera. Jeżeli z tym mężczyzną nie zajdzie w ciążę, a potem będzie miała następnego, który stanie się ojcem jej dziecka, wówczas potomstwo może posiadać większość genotypu pierwszego jej partnera seksualnego. Część badań naukowców potwierdziło tę teorię, natomiast część nie. Skąd te rozbieżności.

Z moich obserwacji i wiedzy wynika, że zawsze jeśli w grę wchodzą kwestie energii, musimy brać pod uwagę jej potencjał oraz rodzaj zaangażowania emocjonalnego w relację. Chodzi o to, że w kobiecie zapisze się silniej energoinformacja tego partnera, który był z nią silniej związany. Zatem nie zawsze pierwszy partner nadpisze swoje geny, tylko ten, który z jakichkolwiek powodów najsilniej wyrył w tej kobiecie swoje istnienie. Tutaj bardzo silne znaczenie mają emocje. Zawsze emocje stanowią katalizator energetyczny.

Zatem tym pierwotnym genotypem może być pierwszy partner, gdyż bardzo często pierwszy stosunek kobiety wiąże się z silnymi przeżyciami seksualnymi, ale równie dobrze może to być drugi lub trzeci partner, z którym będą ją wiązały silne przeżycia emocjonalne i mocne zakochanie. Często również istnieje druga strona medalu, kiedy to kobieta łączy się z toksycznym partnerem. Przy takiej relacji również generują się silne emocje i to również może stanowić podstawę zapisu.

Ponadto istotne znaczenie ma potencjał energetyczny partnera. Najsilniej zapisze się ten, który posiada dużą ilość energii, natomiast niekoniecznie musi posiadać wysoką wibrację. Zatem ilość energii ma znaczenie, a nie wysokość jej wibracji.

Sens tej teorii tak naprawdę znano już od dawien dawna. Nie bez powodu tak mocno zwracano uwagę na to, aby kobiety były dziewicami przed zaślubinami, szczególnie na dworach królewskich, gdzie utrzymanie genów rodowych było traktowane na pierwszym miejscu. Poprzez to powstało brutalne prawo pierwszej nocy, które mówiło, że król ma niepodważalne prawo spędzenia pierwszej nocy z każdą mieszkanką dworu, która wychodziła za mąż. Jednym słowem mąż dworzanki musiał oddać swoją nowo poślubioną żonę, na noc do łoża królewskiego. Po to, by to właśnie władca pozostawił w niej „ślad królewskiej krwi”. W wielu religiach, czy plemionach oraz nacjach kobieta, która przed swoim mężem posiadała innych partnerów, była traktowana za nieczystą. Wiele tradycji ma swoje korzenie nie z powodu chcenia jednej osoby, która daną tradycję wprowadziła. Takie zwyczaje mają z reguły poważne podstawy i sens.

Nawet Arystoteles powiedział, że stosunek płciowy z mężczyzną, po którym kobieta nie zaszła w ciążę, wpływa na wygląd jej przyszłych dzieci. Prawdopodobnie to samo założenie leży u podstaw właśnie wymagań wielu narodów, dotyczących czystości panny młodej przed zaślubinami. Ponadto wiele było przykładów, kiedy biała kobieta, która przeżyła seks z ciemnoskórym mężczyzną, po latach będąc w innym już związku z białym partnerem, urodziła ciemnoskóre dziecko.

Konsekwencje telegonii tak naprawdę nie kończą się tylko na poziomie biologicznym, czyli przenoszeniu genów. Należy zdać sobie sprawę, że telegonia nie dotyczy tylko i wyłącznie kobiet, lecz również mężczyzn. Kolejną ważną kwestią jest fakt, że podczas każdego stosunku płciowego partnerzy trwale łączą się ze sobą, nakładając na siebie dwie matryce energoinformacyjne. Oznacza to, że po każdym stosunku w ciele pozostaje zapisana informacja o partnerze. Dotyczy to zarówno informacji o cechach osobowości, wzorców chorobowych, doświadczeń i poglądów ale także tendencji do nałogów. Nie bez powodu mówi się „z kim przystajesz takim się stajesz”. W przypadku seksu można powiedzieć:

„JESTEŚ TYM Z KIM SYPIASZ”.

Bardzo ważne jest mieć świadomość tego, że wybór partnera seksualnego jest bardzo istotny, ponieważ wprowadzamy taką osobę w swoje energopole, najbliżej jak to tylko jest możliwe. Jeżeli partner jest wysokowibracyjny będziemy dzięki temu wzrastać, natomiast jeśli toksyczny możemy nadszarpnąć swoją energetykę oraz niejednokrotnie swoje zdrowie.

Telegonia ma i pozytywne i negatywne aspekty, ponieważ tak jak wspomniałam możemy dzięki temu wzrastać duchowo i personalnie przy swoich partnerach i w ten sposób łączyć się i dopełniać wzajemnie. Natomiast można również przejąć wiele niekorzystnych aspektów, które sprawią, że nasze życie może zostać obciążone dodatkowymi blokadami. Jest taka kwestia, o której mało się mówi, jeśli chodzi o zjawisko telegonii. Mianowicie jeżeli partner bądź partnerka mają na sobie obciążenia energetyczne, np. klątwę niestety pośrednio będzie ona oddziaływać również na partnera. W związku z tym, mimo naszych starań i mimo, iż do tej pory wszystko w naszym życiu grało, od tego momentu możecie mieć problemy i trudności na wielu płaszczyznach życiowych. Tyczy się to również uzależnień, czy nawet dewiacji seksualnych.

Warto wspomnieć również o tym, że połączenie telegoniczne sprawia, że partnerzy doskonale wyczuwają, kiedy partner ich zdradza. Kobiety w ten sposób są w stanie wyczuć od partnera, że ma kochankę a partner czuje zagrożenie, gdyż wyczuwa w energopolu rywala. Są to tak subtelne informacje, które większość ludzi odbiera jako „intuicja”. Owszem jest to intuicja, która odczytuje informacje z całego energopola partnera i stąd wyczuwa zagrożenie.

Telegonia wpływa również na nasz odbiór partnerów. Jeżeli nasz ukochany miał przed nami kilkanaście partnerek, możemy w związku czuć się wiecznie zagrożone i to nie tyle z faktu, że mamy świadomość, że nasz partner sypiał z wieloma kobietami, lecz dlatego, że wyczuwamy połączenia energetyczne z nimi naszego partnera.

Każde nasze zbliżenie sprawia, że łączymy się energetycznie z partnerem seksualnym. Te nici połączeń, jeżeli świadomie nie zerwiemy, cały czas istnieją. Powodować to może sytuacje, że osoby które świadomie kradną energie seksualne do własnych korzyści, mogą naszą energię życiową ciągnąć od nas, mimo iż już z nimi nie mamy kontaktu.

Ponadto połączenie na poziomu seksualnym, telegonicznym powoduje, że partnerzy którzy się rozchodzą ciężej znoszą rozstanie. Trudniej również przechodzi się wówczas cały proces rozejścia i bardziej cierpimy, gdyż w dziwny sposób czujemy się złączeni z byłym partnerem, szczególnie jeśli seks był udany między dwojgiem a rozchodzą się z innych powodów.

Na szczęście takim sytuacjom można zapobiegać lub niwelować je poprzez tzw. oczyszczenie telegoniczne. Można je dokonać na dwóch płaszczyznach:

1. Samooczyszczanie, poprzez specjalną kąpiel.

2. Poprzez oczyszczanie energetyczne u specjalisty – energoterapeuty.

Pragnę dodać jeszcze dosyć istotną kwestię. Podczas pracy terapeutycznej spotykam się z przypadkami osób, które przeżyły molestowanie seksualne. W takim przypadku na poziomie ciał subtelnych uruchamia się trauma i obciążenie na danej osobie. Oprócz oczywiście pracy terapeutycznej, istotną kwestią jest zlikwidowanie śladu energetycznego związanego z tym molestowaniem, właśnie poprzez oczyszczenie telegoniczne.

Ponadto warto również wspomnieć, że jeżeli mieliśmy toksycznego partnera, a następny partner jest silny energetycznie, jest on w stanie w krótkim czasie nadpisać swoje energoinformacje w partnerce, automatycznie powodując oczyszczenie poprzednich zapisów. Tutaj bardzo ważną rolę odgrywa potencjał energetyczny.

A teraz podam Wam kochani przepis na to, jak samemu oczyścić się telegonicznie. Taka kąpiel wymaga dokładnego przygotowania i czasami należy ją ponawiać. Nawet do trzech razy w odstępach miesięcznych. Może się również zdarzyć, że w niektórych przypadkach, trudniejszych samooczyszczanie nie zda rezultatu, więc wówczas polecam zgłosić się do osoby, która się tym zajmuje profesjonalnie.

Składniki kąpieli:

– świeca biała,

woda księżycowa,

woda z róży z Jerycha, czyli zmartwychwstanka,

– miód naturalny.

Wykonanie kąpieli:

Jeżeli przygotujecie wyżej wymienione składniki (można znaleźć je na mojej stronie, jak je wykonać) odpalcie świecę w łazience. Następnie umyjcie ciało pod prysznicem, aby oczyścić się z codziennego brudu. Następnie wlejcie z kranu wodę do połowy wanny i stojąc w niej weźcie miód. Posmarujcie nim po kolei twarz, klatkę piersiową a na koniec łono, pozwalając, aby ten miód zaczął wsiąkać wszelkie nieczystości energetyczne. Teraz posmarujcie całe ciało miodem wizualizując sobie, jak miód wyciąga cały zapis wszystkich waszych partnerów seksualnych. Pamiętajcie, aby ten miód był naturalny. Kolejną czynnością jest polanie siebie wodą ze zmartwychwstanki od czubka głowy, tak aby woda spływała do wanny. Potem bierzecie wodę księżycową (około 2 litry) ponownie polewając się od czubka głowy. Następnie połóżcie się we wannie i przez 15 minut poleżcie w niej, nadal wizualizując jak ta woda oczyszcza was z zapisów telegonicznych. Na koniec spłukujecie z siebie wszystko. Może zaistnieć sytuacja, że poczujecie ten zabieg za niewystarczający, wówczas ponówcie go za miesiąc.

Jeżeli macie dodatkowe pytania zapraszam do komentowania, a jeżeli uważacie że potrzebujecie takiego oczyszczania a sami nie potraficie tego wykonać, zapraszam do kontaktu. (Autor:Ewa Rożnowska)

Wszelkie prawa zastrzeżone, kopiowanie całości lub fragmentu dozwolone w przypadku podania autora tekstu i linku źródłowego.

2 myśli w temacie “JESTEŚ TYM Z KIM SYPIASZ – TELEGONIA”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.