O MNIE

Witam Ciebie na stronie KODY ŚWIADOMOŚCI

Kody Świadomości to kwintesencja mojej pracy jako energoterapeutki, rytualistki, hipnoterapeutki, uzdrowicielki oraz numerologa i naukowca, w zakresie zjawisk energetyczno-duchowych.

Jestem również pedagogiem, natomiast moja obecna praktyka zawodowa opiera się na korzystaniu z niekonwencjonalnych technik pracy z ludzką świadomością, wypracowane przeze mnie podczas wieloletniego doświadczenia w pracy z ludźmi.

Podczas sesji łączę wiele technik i metod diagnostycznych, w tym bazuję przede wszystkim na swoim jasnowidzeniu, jasnoczuciu, widzeniu energetycznym, ale również stosuję inne narzędzia analityczne, w tym między innymi numerologię.

Numerologia stosowana przeze mnie i prezentowana w moich materiałach, stanowi wynik wieloletnich badań i jest połączeniem kilku systemów numerologicznych. Dodatkowo posiada swoje indywidualne elementy, które są podstawą do stworzonej nowej drogi numerologicznej, o której już niedługo opowiem w książce, oraz kursach numerologicznych.

Ponadto jestem twórcą autorskiej metody oczyszczania podświadomości, za pomocą zabiegów energetycznych, tzw. przywracanie KODÓW ŚWIADOMOŚCI™.

Jako Mistrz Soul Crystal Healing™ (Terapia Kryształem Duszy) oraz Soul Crystal Activation™ (Aktywacja Kryształu Duszy – czyli proces scalania energii z czakr) od lat pomagam ludziom powrócić do swojej pierwotnej, duchowej formy oraz rozwijać się personalnie i duchowo.

Wspieram zarówno osoby indywidualne, jak również pomagam energetycznie i numerologicznie w kwestiach stabilizacji biznesów, oraz wszelakich firm.

Ponadto zajmuję się szkoleniami, warsztatami, ceremoniami, kręgami kobiecymi oraz uzdrawiającymi koncertami mis kryształowych.

Kody Świadomości to również przestrzeń, w której przekazuję wiele informacji z zakresu magii, rytualistyki, numerologii, energetyki oraz ogólnie pojętego rozwoju osobistego i duchowego. Mam nadzieję, że przestrzeń którą ci oferuję, będzie wspierać Twój osobisty rozwój.

Ewa Rożnowska

OPINIE

Chciałabym serdecznie podziękować Tobie Ewa za wspaniałe energetyczne sesje. Jesteś cudowna w tym co robisz. Potrafisz doskonale czytać nasze dusze 💕🥰, pomagasz, wskazujesz drogę. Dziękuje. MARZENA

Ewa to osoba o dużej wrażliwości i inteligencji. Posiada ogromną wiedzę na tematy ezoteryczne i nie tylko. Bardzo polecam lekturę, każdy post jest naprawdę ciekawy i odpowie na dużo waszych pytań. Ewa moim zdaniem to strzał w 10. GOSIA

Z całego serca polecam Ewę R. Posiada ogrom wszechstronnej wiedzy duchowej, od energii, świadomości po głęboką wiedzę magiczną i rytualną. Bardzo profesjonalnie i przede wszystkim uczciwie podchodzi do swojej pracy. Urzekło mnie to, że Ewa z serca, pomaga dzieciom, jeśli tego bardzo potrzebują. Ma cudowną piękną energię i bardzo dobre serce, które w połączeniu z wiedzą dają Mistrza! Jeśli szukasz pomocy w energetycznym duchowym świecie to dobrze trafiłeś. Polecam Ewę w 100% MARTA

Miałam wykonywany u Ewy Rożnowskiej zabieg Scalania Cząstek Duszy. Po zabiegu czuję się spokojniejsza, osadzona w sobie, pewniejsza siebie i swoich decyzji. Mam ogromną chęć do działania. Dzięki temu zabiegowi czuję się szczęśliwsza, więcej się uśmiecham, a ludzie wokół mnie zwracają uwagę, że się „zmieniłam” pozytywnie. Teraz jestem bardziej zorganizowana, nie odkładam rzeczy na „później” i nie denerwuję się bez powodu. Zabieg Scalania Cząstek Duszy polecam każdej osobie, która czuje, że brakuje jej czegoś w życiu, jakiejś części siebie, która odczuwa wewnętrzne braki i niepokój. Ja osobiście już na drugi dzień po zabiegu odczułam wewnętrzną siłę do działania, ale po kilku tygodniach odzyskałam pełną radość życia, spokój, harmonię, a wewnętrzne lęki i braki pomału znikają. Teraz chce się Żyć! Dziękuję Ewuniu. IZA

Scalanie cząstek Duszy było dla mnie jednym z przełomowych momentów. Rytuał, który przeszedłem w maju 2022 r., pomógł mi na wielu poziomach. Pomógł mi lepiej poznać siebie i siebie docenić. Tuż po scaleniu poczułem wewnętrzne ukojenie, spokój i uczucie stabilności. Przez resztę dnia towarzyszyło temu uczucie euforii i czegoś w rodzaju satysfakcji. Stałem się bardziej pewny siebie i spokojniejszy. Zniknęły pokłady wewnętrznego lęku, a skłonność do nadmiernego zamartwiania się przycichła. Poprawiła się moja zdolność odczuwania i interpretacji otaczającej mnie Energii, a moje praktyki weszły na wyższy poziom i komfort pracy. Moje predyspozycje uwidoczniły się intensywniej. Odczuwam jakby część mnie oraz wszelkich moich zapisów, że tak się wyrażę, wróciło do mnie dzięki czemu jestem pełnym sobą, a nie zniekształconym obrazem siebie. Również dzięki zrozumieniu mechanizmu działania traum i ich skutków, inaczej podchodzę do ciężkich doświadczeń. Z całego serca i Duszy polecam wizytę u Ewy Rożnowskiej. Moje życie odmieniło się i odmienia w zupełnie nowej jakości i fascynacji. BARTEK

Zaczęło się od tego że poczułam się nie potrzebna. Dzieci urosły i wyprowadziły się, tylko najmłodszy syn został i ciągle narzekający mąż. Przeglądając Facebook natknęłam się na artykuł, w którym kobieta pytała się, co powinna zrobić, ponieważ życie jej się wali i nie ma siły dłużej walczyć. Przeglądałam odpowiedzi ludzi, którzy wspierali ją dobrym słowem, a ktoś podał adres „Kody Świadomości”, że poleca i proszę sprawdzić. Oczywiście ja weszłam na tą stronę – ,,ciekawość”. Jeden artykuł bardzo mi się spodobał – AKTYWACJA KRYSZTAŁU DUSZY. Wszędzie szukałam co to jest aktywacja kryształu. Nigdzie nic nie znalazłam, żadnego artykułu na ten temat, ale jak człowiek jest zdesperowany, wszystkiego się chwyta.

Zdecydowałam się, ale niczego nie oczekiwałam, podchodziłam bardzo optymistycznie. Ale to co się wydarzyło po ściągnięciu ślubów i aktywacji kryształu było jak sen, byłam niesamowicie szczęśliwa śmiałam się, a następnie płakałam, byłam jak by na haju, w różowych okularach, nic mnie nie bolało, byłam niesamowicie szczęśliwa. Wystraszyłam się tego, wszystko było za cudowne, za wspaniałe, chciałam wszystko cofnąć ,,człowiek lubi cierpieć”. Napisałam list-dekret, że chcę wszystko cofnąć te śluby i przysięgi i przepraszam, że to chciałam i chcę wszystko jak było. Częściowo wszystko wróciło do normy szarości dnia codziennego, już nic mnie tak nie cieszyło, różowe okulary były znów szare.

Ewa napisała do mnie czy wszystko jest w porządku, napisałam że tak oczywiście, nie przyznałam się, że wszystko zniszczyłam. Nie przedłużając Pani Ewa naprawiła wszystko, nadal mogę ubierać moje różowe okulary jak chcę, choroby, które dokuczały mi całe życie znikły, odkryłam swoją moc. Dziękuję Ci Ewo za otworzenie mi oczu. ANETA

Oczyszczanie z klątw, ślubów, scalanie cząstek duszy i aktywacja kryształu duszy. Jestem ponad dwa miesiące po wyżej wymienionych zabiegach. Na początku najbardziej odczułam scalanie cząstek duszy. W ostatnich miesiącach miałam wrażenie, że inni ludzie wokół mnie mają kawałki mojego ciała/życia a ja jestem cała w dziurach. Niekompletna. Po zabiegu poczułam, że jestem w jednym całym kawałku, co było dosyć dziwnym, ale dobrym uczuciem. Poczułam się jakbym wróciła do siebie i że wreszcie nikt nie ma dostępu do mojej energii, ciała i uczuć. Nikt nie ciągnie ode mnie wszystkiego co mu się podoba.

Po aktywacji kryształu miałam wrażenie, że gdzie nie pójdę, oczyszcza się wokół przestrzeń. Tak jest do tej pory. Przez 1,5 miesiąca od zabiegów przechodziłam proces czyszczenia energii na poziomie fizycznym i emocjonalnym, co nie było dla mnie łatwe. Ilość obciążeń jakie miałam na sobie spowodowały, że dochodzenie do siebie po oczyszczaniu trochę kosztowało mnie fizycznie i psychicznie, ale po tych kilku tygodniach zaczęło się wszystko stabilizować.

Ponad miesiąc po tych zabiegach miałam robiony zabieg KODY ŚWIADOMOŚCI oraz odcinanie pewnej osoby z mojej przestrzeni, która mi zagrażała. Kody świadomości najbardziej odczuwałam w nocy poprzez różne trudne sny, co z czasem zanikało. Stałam się bardziej pewna siebie, wiem czego chcę, a czego nie chcę. Zmieniają się moje przekonania na wspierające, jestem spokojna. Osoba odcięta trzyma się ode mnie z daleka, nie mamy kontaktu żadnego mimo, że czasami się widzimy sytuacyjnie. Nie boję się już i czuję spokój wewnętrzny.

Obecnie mam lepszy kontakt z własnym wnętrzem, wyostrzył mi się zmysł czucia i intuicji. Potrafię z łatwością czytać odgórne przekazy z różnych tekstów. To jak znajomość nowego języka. Zaczęłam przyciągać do siebie dobrych i fajnych ludzi. Procesy manifestacji różnych aspektów idą coraz łatwiej. Zostałam uprzedzona przez Ewę, że wrócę w tym wcieleniu do rytuałów. Od niedawna zaczyna mnie do tego ciągnąć, widzę już czym mam się posługiwać ale nie wiem jeszcze w jakiej formie. Myślę, że te informacje niedługo do mnie dotrą. Rozwija się u mnie coraz mocniej jasnowidzenie (to mój dar od dziecka), wiem, że będę zajmować się poprzednimi wcieleniami, ale nie mam do tego póki co narzędzi. Wszystkie informacje przychodzą do mnie płynnie, co kilka dni. Myślę, że najgorsze procesy oczyszczające są już za mną. Obecnie pracuję nad swoim wewnętrznym światłem, oraz czekam na dalsze wskazówki odnośnie mojej życiowej misji. To na pewno nie koniec procesu, za kilka miesięcy napiszę aktualizację. ANIA

Na początku przyznam, że bardzo się bałam aktywacji kryształu, ale opinie na stronie pomogły mi nie zrezygnować (z czego bardzo się cieszę), więc podzielę się również swoją. Aktywację kryształu miałam około miesiąca temu. Sam zabieg nie przyniósł u mnie żadnych szczególnych odczuć, na które czekałam. Jednak już parę dni po, moje ciało jak by straciło moc. Jestem osobą z reguły bardzo aktywną, a nie miałam na nic sił. Miałam dużą potrzebę snu i czułam się rozbita i przeziębiona. Przez cały czas mogłam liczyć na rozmowę z Ewą, która odpowiadała na moje pytania i obawy. Po paru dniach dolegliwości minęły i czułam się wspaniale. Przez jakiś czas miałam takie wahania od stanów smutku i wyczerpania, po uczucie totalnej radości. Z czasem tych lepszych jest więcej samej obecności kryształu nie odczuwałam jakoś szczególnie do pewnego wieczoru, gdy w trakcie zasypiania poczułam takie uczucie gorąca w klatce piersiowej, któremu towarzyszyło uczucie totalnego spokoju. Ciężko nawet opisać ten cudowny stan. Następnego dnia rano czułam tą energię.

Wiadomo, że sam kryształ nie zmienia naszego życia z dnia na dzień, ale ja wyraźnie czuję, że przestałam się bać. Zazwyczaj lęk towarzyszył mi często. Mam takie poczucie zaufania do świata i ochrony. Czuję, że mogę wszystko. Dodatkowo silna chęć nauki nowych rzeczy, które przychodzą z lekkością. Zawsze bałam się wody i nigdy nie uczyłam się pływać. Postanowiłam, że spróbuję i sama instruktorka nie wierzyła, że Boję się wody! Nauczyłam się stać na głowie, a każda taka przełamana bariera sprawia, że chce się więcej.

Mam wrażenie też, że łatwiej odczuwam uczucia innych. Czuję większą empatie i zrozumienie do innych. Dodatkowo też mam wrażenie, że po jakiejś nerwowej sytuacji łatwiej mi się uspokoić i nie martwię się tak jak kiedyś, co było moim dużym problemem. Myślę, że to dopiero początek zmian w moim życiu. Nie zaczęłam jeszcze korzystać z mocy kryształu, na razie się z nim oswajam. Każdemu kto ma wątpliwości chciałam powiedzieć, że sama bardzo się bałam. Najbardziej chyba dlatego, że jest to proces nieodwracalny. Miałam obawy, że zmieni mnie to jakoś w taki sposób, który nie będzie mi się podobał. Teraz jednak wiem, że obawy były niepotrzebne, a wewnętrzny spokój i chęć do życia, którą mam po krysztale, była warta każdych pieniędzy!:) Polecam KAROLINA

Od wieku nastoletniego miałam w sobie bardzo dużą niechęć do życia – regularne, cykliczne depresje. Oczywiście, że każdy z nas może wszystko zmienić wysokimi myślami i pozytywnym nastawieniem. Jednak czasem doznane traumy są tak głęboko wyparte, a energie bólu i cierpienia tak narosną, ze przestajemy widzieć jasno i nie widzimy wyjścia z życiowego bagna. Ewa pomogła mi usunąć naniesiony kilogramami szlam… W 2020 roku zrobiła zabieg Soul Crystal Avtivation (Kryształ Duszy), po którym wyostrzyły się rzeczy, na jakie miałam zwrócić uwagę, by odmienić swoje życie (bez tego pewnie zajęłoby mi to 20 lat, a nie 2). To było cholernie trudne l…wpadłam w jeszcze większe skrajności, by utwierdzić się w „swojej drodze”.

W 2022 roku zwróciłam się do Ewy, bo miałam wrażenie, że jest jeszcze gorzej, niż było. Ale wtedy nie potrafiłam jeszcze zrozumieć, że to dla mojego dobra… Ewa zrobiła scalanie cząstek duszy, po którym miałam niesamowite wizje związane z życiem i śmiercią. Poczułam energie maga. Jak szłam ulicą miałam wrażenie, jakby kruki miały mi wyfrunąć z dłoni. Ale zrozumiałam, że bardzo dążyłam do destrukcji i śmierci ciągle wątpiąc, podważając. Jakby śmierć wydawała mi się bardziej bliską, lepiej mnie rozumiała, nie śmiała mi się w twarz jak życie. Miałam wrażenie, że mi nie odwzajemnia i że ze mnie kpi. To była iluzja. To ja nie chciałam widzieć pewnych rzeczy kierunkując uwagę w niewłaściwą stronę. Ignorując piękno świata dookoła, bo na przykład pragnęłam być kochana przez konkretną osobę (przywiązania).

Dzięki temu zobaczyłam to bardzo jaskrawie. Ewa zrobiła kody świadomości. Miałam kilka nocy ciężkich snów, a także bez większego powodu poczułam starą energię totalnego bezsensu egzystencji. Ale już lepiej znoszę oczyszczanie. Nie poddałam się temu i udało mi się ponownie uruchomić mój alchemiczny piec i odzyskać radość. Ewa jakby zdjęła ze mnie jakąś blokadę. Jak zaczęła w październiku ze mną działać, to na koniec listopada patrzę na świat z większą nadzieją w sercu i miłością. Jestem wdzięczna BEATA

Regulamin dodawania opinii.